Kategorie

Ważna Uwaga!

demJednym z moich celów jest podzielenie się z wami naturalnymi metodami walki z nowotworem. Informacje, które piszę pochodzą z różnych źródeł, ale nie mogą być przez was traktowane jako porady lecznicze. Przed jakimiś zmianami w obecnym sposobie leczenia należy skonsultować się z lekarzem prowadzącym. Nikt jeszcze nie wynalazł skutecznego leku na wszystkie rodzaje raka, ale walczyć trzeba, bo życie jest zbyt piękne, by je podporządkować chorobie nieprawdaż?

dem

ŻYJ I WALCZ

Z przykrością muszę stwierdzić, że z dnia na dzień przybywa coraz więcej osób, które się dowiadują, że są chore na raka. Wielu z nich myśli, że rak to wyrok. Rzeczywiście choroba ta zbiera wielkie żniwo, ale z obecną wiedzą medyczną i naturalną można ją uznać za chorobę przewlekłą ! W dodatku z rakiem można żyć lepiej….już widzę jak się pukacie w głowę i zastanawiacie czy nie mam przerzutów do mózgu ;). Najgorsza jest oczywiście informacja, która jest potężnym zaskoczeniem. Najpierw pojawia się niedowierzanie, ból, gniew, bezsenne noce….Ja też przez to przechodziłam i myślę, że wielu z was również. Dopóki nie uzmysłowisz sobie, że masz wpływ na swoje życie i zdrowie twój umysł nadal będzie produkował setki negatywnych myśli. Choroba ta z jednej strony jest doświadczeniem bardzo trudnym, a z drugiej konfrontuje, a przede wszystkim wymaga zmian. Zmiany te powodują, że jesteś w stanie przekroczyć swoje schematy i ograniczenia. Dzisiaj z perspektywy czterech lat życia z tą „bulwą „ wszystkie zmiany jakie się pojawiły były tylko na lepsze. Tak jak pisałam poprzednio nie da się o tym zapomnieć, ale da się żyć bez udręczenia! Odkryjesz, że zaczynasz cieszyć się każdym momentem, docenisz rzeczy, które kiedyś wydawały ci się oczywiste, zmieni się hierarchia wartości. Jeśli do diagnozy zależało ci na sukcesie i powodzeniu , to po okazuje się, że dostrzegasz dobro, miłość, prawdę, piękno. Zaczynasz zauważać to na co kiedyś nie zwracałeś (aś) uwagi. W dalszym etapie dochodzisz do tego samego wniosku co ja. Choroba zmienia Twoje życie na lepsze. Burzy stare stereotypy i pozwala zobaczyć siebie w innym świetle. To jest doskonały impuls żeby się zatrzymać i dokonać refleksji. Czy ja rzeczywiście żyję czy tylko biegnę przez życie uganiając się za wszelkimi dobrami i wygodami? Czy żyję w zgodzie ze swoimi wartościami czy zostały one gdzieś daleko zapomniane? Podsumowując im bardziej żyjesz pełnią życia i radością, tym bardziej nie ma w Twoim życiu miejsca na chorobę. Przemyśl to 🙂

Warzywa strączkowe i soja w diecie przeciwnowotworowej

Warzywa strączkowe nazywane są przez wiele osób „mięsem rosnącym na polu”. To właśnie suszone nasiona roślin motylkowatych są liderami pod względem zawartości białka pośród wszystkich roślinnych produktów spożywczych. Rośliny z rodziny strączkowych zawierają również mnóstwo błonnika pokarmowego, który chroni między innymi przed rozwojem nowotworu jelita grubego oraz kwas fitynowy, uważany przez niektórych badaczy za naturalny antyoksydant. Warzywa te obfitują w znaczne ilości potasu, żelaza i magnezu oraz witaminy z grupy B i kwas foliowy. Jednak szczególną rolę w prewencji chorób nowotworowych odgrywają zawarte w nich związki fitochemiczne. Największą uwagę w kontekście diety przeciwnowotworowej i prewencji nowotworów (głównie hormonozależnych) dotykających zarówno kobiety, jak i mężczyzn, warto zwrócić w kierunku nasion soi oraz produktów przygotowywanych na ich bazie.

soja

SOJA W DIECIE PRZECIWNOWOTWOROWEJ

Nasiona soi posiadają doskonały i optymalny skład aminokwasowy. Znajduje się w nich blisko 18% tłuszczu, dlatego są bezpośrednim źródłem oleju sojowego, który charakteryzuje się pożądanymi proporcjami jedno i wielonienasyconych kwasów tłuszczowych. Główne związki fitochemiczne występujące w tej roślinie to substancje z grupy polifenoli nazywane izoflawonami. Jak się okazuje spożycie soi na Zachodzie jest dosłownie minimalne, gdyż produkty sojowe, są produktami drugiej generacji. W żywności wytwarzanej przemysłowo większość białek zwierzęcych bardzo sprytnie zastępowanych jest białkami sojowymi. Jednak na Wschodzie soja bardzo często stanowi samodzielny posiłek lub dodatek dań. Warto zaznaczyć, że soja dodawana w sposób przemysłowy do produktów spożywczych w przebiegu wielu procesów technologicznych traci swoje właściwości antyrakowe i niestety takie produkty mają niewiele wspólnego z ochroną przed rakiem. Wielu badaczy dopatruje się w tym przyczyny, dlaczego nowotwory hormonozależne stały się główną przyczyną zgonów na raka w krajach Zachodnich, natomiast znikomo występują na Dalekim Wschodzie.

IZOFLAWONY-GENISTEINA,DAIDZEINA

Ilość izoflawonów znajdujących się w poszczególnych produktach oraz potrawach sojowych jest bardzo istotna, gdyż cząsteczki tych związków mają zdolności wpływania na szereg zjawisk związanych z niekontrolowanym rozrostem komórek nowotworowych. Najbardziej charakterystyczną cechą izoflawonów jest ich podobieństwo do żeńskich hormonów płciowych (estrogenów). Genisteina blokuje aktywność enzymów biorących udział w niekontrolowanym rozroście guza, powstrzymując tym samym rozwój raka piersi i prostaty. Dodatkowo fitoestrogeny mogą działać jak antyestrogeny, a mechanizm jest analogiczny do działania tamoxifenu (leku stosowanego w terapii raka piersi).

Print

IZOFLAWONY A RAK PIERSI

Rozwój nowotworu piersi w dużym stopniu uwarunkowany jest poziomem hormonów płciowych we krwi. W stanie homeostazy panującej wewnątrz organizmu ilość hormonów jest ściśle kontrolowana przez wyznaczone mechanizmy. Taka kontrola jest bardzo ważna, ponieważ np. estrogeny stymulują rozrost komórek, a ich nadmierna ilość we krwi może stać się bezpośrednią przyczyną rozwoju choroby nowotworowej. W chwili obecnej na całym świecie prowadzone są badania epidemiologiczne, których celem jest zbadanie, czy istnieje związek między spożywaniem przez kobiety soi, a ryzykiem zachorowania na ten rodzaj nowotworu. Pierwsze badania zostały przeprowadzone w Singapurze. Wśród kobiet w wieku przedmenopauzalnym, które spożywały ok. 55g soi każdego dnia stwierdzono blisko dwukrotnie mniejsze ryzyko rozwoju raka, niż u tych kobiet, które spożywała mniej niż 20g soi dziennie. Następne badanie prowadzono między innymi w Szanghaju, Japonii oraz USA ich wyniki również wskazują na ochronną rolę soi. Należy jednak zachować umiar nad zachwytem dobroczynnego działania tej rośliny, gdyż badania przeprowadzone na zwierzętach wykazały, że fitoestrogeny faktycznie mogą zapobiegać rozwojowi raka piersi, ale i sprzyjać jego rozwojowi.

KONTROWERSJE: SOJA A MENOPAUZA I NOWOTWÓR PIERSI

Mimo, że środowisko medyczne i dietetycy skłonni są do twierdzeń, że włączenie soi do codzi