Niewidzialny sznur
Rolnik zabrał na targ swoje plony, objuczając nimi
trzy osły. Do miasta było daleko i musiał tam iść
kilka dni. Pierwszej nocy zatrzymał się na popas
niedaleko domu starego pustelnika.
Kiedy miał przywiązać ostatniego osła, zoriento-
wał się, że zabrakło mu sznura. Jeśli nie przywiążę
osła – pomyślał – to zgubi się w górach! Po porząd-
nym przywiązaniu dwóch pozostałych osłów
wsiadł na trzeciego i ruszył w kierunku domu
starego pustelnika. Kiedy tam przybył, zapytał,
czy mógłby pożyczyć sznur.
Starzec jednak dawno temu ślubował ubóstwo i nie
miał żadnego sznura. Zwrócił się do wieśniaka
tymi słowy: Wróć do obozowiska i tak samo jak
każdego dnia wykonaj taki gest, jakbyś obwiązywał
osłu szyję sznurem i przywiązywał go do drzewa.
Zrezygnowany wieśniak zrobił dokładnie tak, jak
doradził mu starzec. Następnego dnia, kiedy tylko
się obudził, spojrzał na swojego osła.
Osioł nadal był na miejscu! Po objuczeniu trzech
osłów zdecydował się ruszyć w drogę, ale na próż-
no pchał i ciągnął ostatniego osła – na nic. Osioł
ani nie drgnął. Zdesperowany poszedł znowu do
pustelnika i opowiedział mu o swoim nieszczęściu.
A czy odwiązałeś sznur? – zapytał pustelnik. Ale
przecież nie ma sznura! – odpowiedział wieśniak.
Dla Ciebie tak, ale dla osła… Wieśniak wrócił do
obozu i szerokim gestem udał, że odwiązuje sznur.
Osioł poszedł za nim bez oporu.
Nie śmiejmy się z tego osła. Czy i my nie jesteśmy
niewolnikami zwyczajów, a co gorsza, niewolni-
kami przyzwyczajenia? Czy niewidzialny sznur
nie hamuje w nas postępu…?
Jean-Baptiste Le Coq


Młody słoń w cyrku jest przykuwany za nogę sznurem do palika. Przyzwyczaja się w ten sposób do poruszania się tylko po przestrzeni wyznaczonej sznurem. Nawet jako dorosły słoń, mimo siły którą dysponuje, czując na nodze pętlę, nie próbuje iść dalej. Nauczył się, że dalej odejść nie może, a nie zdaje sobie sprawy ze zmiany warunków: kiedyś sznur stanowił realną blokadę, teraz, przy gabarytach słonia, nie jest już żadnym ograniczeniem. Blokada pozostała jednak w głowie słonia.